
fot. Małgorzata Trzupek
Za nami już najważniejsze sceny “Wesela utopców”.
Tekst Dorota Piasecka

fot.Paweł Wątorek
Po zobaczeniu wcześniejszego materiału, stwierdziliśmy, że trzeba powtórzyć niektóre sceny – no cóż kamera jest bezlitosna! Ale to
już za nami.
Mieliśmy dokrętki, problemem było to, że naszej starej wysepki już nie ma, musieliśmy znaleźć nową – bliźniaczo podobną.
Mam świadomość, że popełniłam błędy, jestem pierwszy raz po stronie reżysera filmowego.Jest wiele wpadek, które staramy się poprawić i brniemy dalej mimo, że budżet dawno się skończył.
Od początku towarzyszy nam niesamowita energia i atmosfera. Najtrudniejsze były plenery. Ludzie dzielnie znosili duży wiatr, zimno i ogromne błoto, w którym topiły się nasze buty, a mimo to hart ducha i poczucie humoru nikogo nie opuściło.
Gorąca zupa była ratunkiem, niestety na kolejne dokrętki – pogoda znowu zrobiła nam psikusa, a na zupę zabrakło kasy.

fot. Dawid Bartuś
W filmie grają w większości aktorzy amatorzy, młodzież z Teatru Stodoła i debiutanci z Fundacji Sztuki, Przygody i Przyjemności ARTS. Z kilku – zdaniowej historii napisałam scenariusz. Starałam się przekazywać jasno obrazy scen, emocje i nastroje, bo bardzo ważne żeby myśleli i grali podtekstami, wiedzieli o czym grają.
Drugim reżyserem jest Dorota Ruśkowska, z ogromnym temperamentem, którą pamiętam jeszcze z genialnego spektaklu “Szkarłatna Wyspa” z dawnego Teatru Maszkaron w Krakowie.

fot.Izabela Janczak
Ludzie z “Teatru Stodoła” są dobrze przygotowani, zdyscyplinowani, potrafią ciężko pracować, widać, że kochają artystyczne wyzwania. Mieliśmy kłopot ze znalezieniem starszego człowieka do zagrania roli dziadka. Dorota przyprowadziła swojego tatę, który wnosi w film osobliwą barwę . Współpraca układa się owocnie i pomysłowo. W sytuacjach awaryjnych reżyser II jest niezastąpiony.

fot. Paweł Watorek

fot. Małgorzata Trzupek

fot. Małgorzta Trzupek

fot. Małgorzata Trzupek

fot. Paweł Wątorek
Jestem mile zaskoczona młodymi ludźmi z naszej Fundacji Sztuki, Przygody i Przyjemności ARTS, którzy pierwszy raz byli przed kamerą, a niektóre scenki zagrane przez nich to prawdziwe perełki.





fot. Paweł Wątorek
Najważniejszą sprawą jest komunikacja z operatorami – Kariną i Wojtkiem. Tu precyzyjnie z nimi ustawiamy plany i kadry. To oni wiedzą jakie możliwości techniczne ma ich sprzęt, ja mówię o klimacie scen i jaki efekt bym chciała w obrazie uzyskać. Czasem tracę cierpliwość i ponaglam do szybkiego działania, wtedy słyszę “nie poganiaj bo ktoś będzie np: bez ręki lub głowy”. Karina i Wojtek są bardzo precyzyjni wymagają od siebie maksimum.
fot. Paweł Wątorek
Młodzi ludzie zajmują się również dokumentacją fotograficzną scen, planów. Robią piękne, artystyczne zdjęcia, ale przed nimi jeszcze ogrom pracy. W efekcie finalnym zdjęcia będą piękną pamiątką. Pomagają charakteryzatorce Lucy (Lucyna Kiebuła), fantastycznie wzajemnie współpracują.




fot. Izabela Janczak

fot. Izabella Janczak
Pozostałe fotosistki: Katarzyna Stojeba, Marcelina Bajak, Beata Wójcik
Jeszcze kilka zdjęć i przygotowania do scen balu utopców.
fot. Małgorzatat Trzupek
fot. Małgorzata Trzupek
fot. Małgorzata Trzupek
Całe przygotowanie logistyczne jest bardzo trudne, ponieważ część dodatkowych działań robi się z zaskoczenia i na gorąco, dodatkowe sceny i dokrętki, zależeć będą od pogody. Nie mamy kierownika planu i transportu, przyczepy z cateringiem. Nie mamy tej ogromnej machiny, która składa się na zawodowe kino.. Ale nikt tego nie oczekiwał przy mikroskopijnym budżecie, ten krótki film uświadomił nam jaka to jest ogromna praca, składająca się z wielu warstw organizacyjnych, spadająca na nieliczne osoby. To niezła nauka dla całego zespołu, czasami trochę bolesna. Ogarnia mnie radość jak ludzie z zapałem współpracują pomagając sobie wzajemnie.

fot. Sławek Oleksiak
fot. Małgorzata Trzupek
fot. Dawid Bartuś
Nie będę dłużej rozpisywać się na temat tego krótkiego filmu, bo tak naprawdę największa mozolna robota czeka nas po zakończeniu zdjęć – montaż! A efekt, czy dobry czy zły, zobaczymy na premierze.
Z pozdrowieniem i dobrą myślą reż Dorota Piasecka..